Ciężki sprzęt w Zielonym Lesie. Nadleśnictwo inwestuje

0
791
reklama
Coś dla rowerzystów, biegaczy i spacerowiczów odwiedzających Zielony Las. Właśnie budowana jest droga, po której będzie można się przejść nawet z wózkiem dziecięcym bez konieczności pokonywania wertepów.
Nadleśnictwo Lipinki jest jednym z partnerów czwartego etapu turystycznego projektu „Przygoda z Nysą”. Dzięki temu udało się pozyskać unijne środki na kolejną inwestycję.

Chodzi o dostosowanie duktów leśnych do użytkowania pieszo-rowerowego. Droga będzie miała długość 2,5 kilometra i biegnie przez las niemalże równolegle do ulicy Leśnej. Zaczyna się przy ul. Dziewina, a kończy przy leśniczówce na drodze Żary – Łaz. Po drodze zahacza o kompleks sportowo-rekreacyjny „Źródlana”, skąd też będzie można swobodnie wejść na nową drogę. Nie spodziewajmy się jednak asfaltu w lesie. Podstawą będzie utwardzony tłuczeń pokryty warstwą miału, dzięki czemu droga będzie równa. W tej technologii wykonano już między innymi geościeżkę „Dawna kopalnia Babina” między Łęknicą a Nowymi Czaplami.

Umowa z wykonawcą przewiduje zakończenie inwestycji w połowie października, a jej wartość wynosi około 150 tys. euro. Dofinansowanie wynosi aż 85 procent wszystkich wydatków.

– Myślimy o tym, aby w przyszłości przedłużyć tą drogę od leśniczówki do parkingu przy pętli autobusowej w Olbrachtowie – informuje Damian Sandak z Nadleśnictwa Lipinki.

Imprezy leśne i sprzątanie

Już 23 września odbędzie się trzecia edycja popularnego biegu – Cross po Zielonym Lesie. Tego samego dnia po sąsiedzku na stadionie „Syrena” odbędzie się międzynarodowe „Święto Lasu” organizowane przez Fundację Natura Polska. Warto, by posprzątać las, jeszcze zanim odwiedzą go goście z bliższych i dalszych stron.

– Zapraszam wszystkich chętnych na wielkie sprzątanie Zielonego Lasu, które rozpocznie się w sobotę 16 września o godzinie 11.00 na Syrenie – mówi Damian Sandak.

Wiele osób korzysta rekreacyjnie z tego terenu, ale niestety niektórzy pozostawiają po sobie różnego typu śmieci, jak chociażby – wydawałoby się – niewinny papierek od cukierka.

Oprócz drobnych śmieci, leśnicy praktycznie cały czas zmagają się ze śmieciami celowo wywożonymi do lasów. Najczęściej przy drogach.

– Rocznie na terenie nadleśnictwa wydajemy około 100 tys. złotych na sprzątanie takich śmieci i wywóz na wysypisko – podsumowuje Damian Sandak.

ATB