Niszczycielski Organ Ksawery, raport Straży Pożarnej (zdjęcia)

0
1369
reklama

Orkan Ksawery łamał wczoraj drzewa zrywał dachy i linie energetyczne. Przysporzył mieszkańcom naszego województwa mnóstwo strat, a strażacy i policja mieli pełne ręce roboty. Wiele gospodarstw jest jeszcze bez prądu.

Jak informuje rzecznik prasowy PSP w Żarach bryg. mgr inż. poż. Grzegorz Lisik w godzinach popołudniowych 5 października br., do straży pożarnej wpłynęło już 58 zgłoszeń wymagających interwencji strażaków w związku ze skutkami silnego wiatru. Zgłoszenia zaczęły wpływać lawinowo jedno po drugim, ze wszystkich gmin powiatu. Zabrakło rąk do pracy, Komendant PSP musiał wezwać dodatkowe osoby na służbę. Zaszła również konieczność zawiązania  sztabu Komendanta Powiatowego PSP w Żarach. W ramach Zarządzania Kryzysowego na miejscu działań obecny był także Starosta Powiatu Żarskiego  Janusz Dudojć. O godz. 3:00 rano strażacy  mieli już 83 odnotowane interwencje. Do zdarzeń wyjechał Komendant Powiatowy, Dowódcy JRG PSP oraz Oficer Operacyjny.

Działania zastępów straży pożarnej polegały na usuwaniu powalonych drzew w pierwszej kolejności z głównych dróg doprowadzając do stanu ich przejezdności. Uniemożliwiony był ruch na DK Żary-Zielona Góra w ok. m. Bieniów, gdzie na skutek wichury przyczepa pojazdu ciężarowego znalazła się w rowie. Równocześnie usuwano powalone drzewa z dróg: Żary-Lubsko oraz Żary-Żagań. Doszło do uszkodzeń dachów budynków. Zabezpieczano teren w związku z pozrywanymi liniami energetycznymi. Na bieżąco dokonywano oceny zdarzeń pod kątem grożącego niebezpieczeństwa a tym samym priorytetu podejmowanych działań ratowniczych. Na skutek wichury nikt nie ucierpiał. Do godziny dnia następnego ( do czwartku) straż pożarna odnotowała aż 110 interwencji.

MK, foto PSP Żary