71-letni mężczyzna zaginął w lesie. Po ciemku szukała go policja, strażacy i rodzina

0
1966
reklama

Mężczyzna wyszedł z domu po południu i nie miał telefonu. Rodzina zaniepokojona nieobecnością domownika rozpoczęła poszukiwania na własną rękę.

Kiedy mężczyzny nie udało się odnaleźć, córka zaginionego około godz. 19.00 o zdarzeniu powiadomiła telefonicznie dyżurnego żarskiej jednostki. W poszukiwania 71-latka zaangażowali się policjanci z żarskiej komendy i podległych posterunków, przewodnicy z psem tropiącym, strażacy z ochotniczej i państwowej straży pożarnej, którzy do działań wykorzystali kamerę termowizyjną. Było już ciemno więc poszukiwania były utrudnione. Zaginionego szukano w miejscowości Karsówka, w obrębie zabudowań, a także przeczesywano tereny leśne, główne drogi oraz ścieżki. Po dwóch godzinach prowadzonych działań, mężczyzna odnalazł się cały i zdrowy. Znajdował się około 10 kilometrów od miejsca zamieszkania. Szedł drogą w rejonie miejscowości Potok.

Tym razem historia zakończyła się szczęśliwie. Co roku policja odnotowuje zaginięcia osób w lasach. Warto przestrzegać kilka podstawowych zasad zapewniających nam bezpieczny powrót do domu, i zwracajmy szczególną uwagę na dzieci i osoby starsze.

MK