Projekt już w ministerstwie

0
2088
reklama

ŻARY | Nowy budynek sportów walki na „Syrenie” ma kosztować około 4 milionów złotych. O połowę tej sumy miasto stara się w Ministerstwie Sportu i Turystyki.

Obiekt, w którym od lat trenują zapaśnicy żarskiego Agrosu miał być tymczasowym barakiem, ale łatana ciągle prowizorka przetrwała długie lata.
– Myślę, że historia tego obiektu szczęśliwie zbliża się ku końcowi – mówi wiceburmistrz Żar Olaf Napiórkowski. – W ubiegłym roku opracowaliśmy nowy, myślę że ciekawy projekt sali sportów walki.

Budynek o powierzchni około 800 metrów kwadratowych powstanie na miejscu obecnego. Będzie większy i o wiele bardziej użyteczny. Ma służyć przede wszystkim zapaśnikom. Ale na przykład z dwóch szatni z osobnym wejściem będą mogli korzystać zawodnicy różnych dyscyplin uprawianych na „Syrenie”. Będzie tam również profesjonalna siłownia oraz sauna.
– W ubiegłym tygodniu złożyłem projekt w ministerstwie i liczymy na dofinansowanie – mówi wiceburmistrz.

Wcześniej mówiło się o kwocie do 3,5 miliona, ale dokonano pewnych zmian w projekcie. Wśród dodatkowych rozwiązań są między innymi specjalne podjazdy dla osób niepełnosprawnych, oświetlenie ledowe, czy fotowoltaika z podgrzewaniem wody. Jak zapewnia wiceburmistrz, wszystko będzie wykonane na najwyższym poziomie. Dwa lata temu wymieniono piec, który ogrzewa obecny budynek szatni, a będzie również zasilał nowy obiekt. Do opalania wykorzystuje się drewno pozyskane z wycinek drzew przy drogach i na terenach gminy i w ten sposób koszty są bardzo niskie.
Nie będzie to oczywiście hala widowiskowo-sportowa, ale obiekt będzie się świetnie nadawał na rozgrywanie różnego rodzaju zawodów dla dzieci i młodzieży. Przy jednej ze ścian będzie sześćdziesiąt składanych krzesełek.

– Liczymy na to, że decyzja w ministerstwie zapadnie do końca wakacji i wtedy będziemy wiedzieć, czy otrzymamy wnioskowane środki – mówi Olaf Napiórkowski. – Chcielibyśmy jeszcze w tym roku ogłosić przetarg i wyłonić wykonawcę, który mógłby zacząć prace na wiosnę przyszłego roku.

Trzeba nadmienić, że budowa stadionu lekkoatletycznego na „Syrenie”, oddanego do użytku w ubiegłym roku, również była dofinansowana ze środków ministerialnych.
– Na wszystko co zrobiliśmy do tej pory na „Syrenie” staramy się pozyskiwać zewnętrzne środki i jak do tej pory na wszystko otrzymaliśmy dofinansowanie od 33 do 85 procent – nie kryje satysfakcji Olaf Napiórkowski.

Andrzej Buczyński