Policjanci pracują nie tylko na służbie

0
399
reklama

ŻARY | Policjant z żarskiej komendy, który był w czasie wolnym od służby, zareagował natychmiast. Jego uwagę przykuł kierowca, którego zachowanie wskazywało, że może znajdować się pod wpływem alkoholu.

Funkcjonariusz nie dopuścił do dalszej jazdy i powiadomił dyżurnego. Przypuszczenie potwierdziło się, 56-latek miał ponad 2 promile alkoholu. Policjanci reagują na przejawy łamania prawa bez względu na to czy są na służbie, czy mają wolne. Tą tezę potwierdzili wielokrotnie funkcjonariusze z żarskiej komendy. Nie inaczej było również w środowe popołudnie, 10 lipca. Przy ulicy Katowickiej w Żarach przebywał akurat jeden z policjantów pionu kryminalnego, który miał tego dnia wolne. Zauważył w pewnym momencie samochód marki Volkswagen Golf, a w nim kierowcę, który poruszał się pojazdem bardzo wolno, bez włączonych świateł. Kiedy zbliżył się do skrzyżowania stał dłuższy czas, nie wykonując żadnego manewru pomimo tego, że drogą nie przejeżdżały żadne pojazdy. Po chwili zjechał, by zaparkować, wymachiwał rękoma i mówił sam do siebie. Policjant szybko podszedł do mężczyzny i otworzył drzwi od strony kierowcy. W tej samej chwili wyczuł od niego wyraźną woń alkoholu. Wyciągnął kluczyki ze stacyjki uniemożliwiając dalszą jazdę, powiadomił o sytuacji dyżurnego i zatrzymał mężczyznę do chwili, kiedy na miejsce przyjechali policjanci ruchu drogowego. Po sprawdzeniu stanu trzeźwości okazało się, że 56-letni obywatel Ukrainy miał ponad dwa promile alkoholu w organizmie. Został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu. Kiedy wytrzeźwieje usłyszy zarzut kierowania w stanie nietrzeźwości. Grozi za to do dwóch lat pozbawienia wolności. kom. Aneta Berestecka oficer prasowy KPP w Żarach .

MK, źródło: rzecznik prasowy KPP w Żarach