Dobry rok dla Ochotniczych Straży Pożarnych

0
81
reklama

Do jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej w Lubanicach trafił już nowy średni wóz ratowniczo-gaśniczy.

Jak informuje wójt gminy Żary Leszek Mrożek, jeszcze w tym roku kolejne dwa nowe samochody mają otrzymać jednostki w Złotniku i Mirostowicach Dolnych.
Samochód marki Iveco kosztował prawie 740 tysięcy złotych. Środki na ten cel pochodziły z budżetu gminy – 130 tys. zł, a także z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Zielonej Górze, jak również od komendanta głównego Państwowej Straży Pożarnej.

– Było to możliwe między innymi dzięki bardzo dużemu zaangażowaniu komendanta powiatowego PSP Roberta Słowikowskiego – podkreśla wójt Leszek Mrożek.

Wójt zrobił rozeznanie i kiedy tylko się okazało, że jest realna możliwość pozyskania środków zewnętrznych, ogłosił przetarg na zakup nowego wozu strażackiego. Samochód wyposażony nie tylko w sprzęt gaśniczy, ale i ratowniczy, jest już w Lubanicach.

– Odbieraliśmy go w Bielsku-Białej, w firmie, która wygrała przetarg, a przy tej okazji trzy osoby z jednostki odbyły ponad trzygodzinne szkolenie z obsługi tego wozu – mówi wójt Mrożek. – Jestem z tego bardzo zadowolony, tym bardziej, że już wcześniej pojawiły się głosy niedowiarków, że samochód obiecałem, ale go nie kupię. Było mi miło, gdy przyjechaliśmy nowym wozem strażackim do Lubanic i usłyszałem, że choć niektórzy nie wierzyli, że tak się stanie, to jednak się udało – dodaje wójt.

Strażackie Iveco musi być jeszcze zarejestrowane i ubezpieczone, ale od przyszłego tygodnia ma już służyć lubanickim strażakom. Stary Star 626 zostanie wyceniony przez rzeczoznawcę i wystawiony na sprzedaż.

Będą następne

W realizowanym obecnie projekcie wojewódzkim jest trzynaście lubuskich jednostek OSP, które otrzymają nowe auta. Jedna z nich to OSP Złotnik. Rozpoczął się już proces przekazywania samochodów poszczególnym jednostkom. Dofinansowanie wynosi tu 85 procent wartości pojazdu. Pozostałe 15 procent pochodzi z budżetu gminy. Wartość średniego pojazdu ratowniczo-gaśniczego dla żarskiej gminy to w tym przypadku około 900 tys. złotych. Dzięki temu programowi niedawno cieszyli się z nowego wozu strażacy ze Starej Wody, ostatnio też z Brzeźnicy.

– Na dniach nowy samochód powinien zostać dostarczony do jednostki OSP Złotnik – mówi Leszek Mrożek. – Będziemy też starać się o trzeci samochód w tym roku, co po mojej namowie zostało zaakceptowane przez radnych.

Wójt podkreślając wsparcie ze strony państwowej straży pożarnej, po raz kolejny ma nadzieję na dofinansowanie z WFOŚiGW. I jak na razie, po odbytych rozmowach, wiele wskazuje na to, że gmina ma szansę takowe otrzymać. W tym roku więc na sześć jednostek OSP w gminie Żary, połowa dostanie zupełnie nowe pojazdy.

– Przystępujemy też do następnego projektu, dzięki któremu mamy nadzieję pozyskać czwarte auto, które miałoby trafić do OSP Sieniawa Żarska – mówi wójt Mrożek. – I jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to realizacja tego projektu nastąpi w przyszłym roku.

Wójt ma również plany dotyczące pozostałych dwóch jednostek OSP w Marszowie i Bieniowie. Jeśli się uda, to w następnej kolejności zakupione będą następne nowe średnie pojazdy ratowniczo-gaśnicze, a jeśli nie wystarczy środków na takie, to będą to przynajmniej pojazdy lekkie.

Leszek Mrożek, wójt gminy Żary

– Chciałbym, żeby wszystkie nasze jednostki posiadały nowe samochody, a nie stare, wysłużone, czy takie pozyskane z drugiej ręki. Strażacy jadąc na akcje niejednokrotnie ryzykują własnym życiem. Dlatego uważam, że do tego typu działań należy im się jak najlepszy sprzęt. Moi poprzednicy jakoś nie kwapili się z zakupem nowych aut strażackich, chociaż możliwości zdobycia dofinansowania – szczególnie ze środków.                     ATB