Małych inwestycji nie zauważa się

0
672
Nowe chodniki przy ul. Zakopiańskiej zupełnie zmieniły obraz tej ulicy.
reklama

Oprócz spektakularnych inwestycji w Żarach w stylu przebudowy ulicy Zielonogórskiej, cały czas wykonywane są drobne inwestycje na drogach i chodnikach.

W tym roku na dwudziestu ulicach wykonano prace za prawie 2 miliony złotych.
Prawdopodobnie wielu mieszkańców miasta nawet nie zdaje sobie sprawy z ilości wykonanych remontów, bo są one zlokalizowane w różnych częściach miasta. W większości przypadków są to nowe chodniki.

– W tym roku firma Pekom na podstawie umowy polecenia wykonania bieżącego utrzymania, jak i przebudowy oraz remontów dróg gminnych wykonała prace na łącznej powierzchni prawie 12 tysięcy metrów kwadratowych – mówi Rafał Fularski, naczelnik wydziału infrastruktury urzędu miejskiego w Żarach. – Myślę, że w znaczący sposób poprawiła się jakość tych dróg, co na pewno wpłynie na bezpieczeństwo.

Problemem jak zawsze są drogi gruntowe, nieutwardzone, które trzeba poprawiać kilka razy w roku. Jedynym trwałym rozwiązaniem w takich przypadkach jest wykonanie dokumentacji i przebudowa takich dróg. Takie działania będą podejmowane sukcesywnie w kolejnych latach.

– Żarski Pekom wykonuje drobniejsze remonty i przebudowy związane głównie z wymianą zużytej nawierzchni i można powiedzieć firmie idzie z tym coraz lepiej, a nawet specjalizuje się w pewnych robotach – ocenia naczelnik Fularski. – Oczywiście, zawsze można powiedzieć, że gdzieś tam jakieś dziury wychodzą, ale jeśli konsekwentnie będziemy to remontowali, to i w efekcie uciążliwości będzie coraz mniej.

Zazwyczaj na początku roku urzędnicy analizują, które drogi i chodniki najbardziej potrzebują remontu i na podstawie tego planowane są kolejne inwestycje.

– W wielu przypadkach bierzemy pod uwagę zgłoszenia samych mieszkańców, którzy sugerują, gdzie takie prace należałoby wykonać – mówi Rafał Fularski. – Z czasem wszyscy doczekają się tych remontów, w mniejszym lub większym stopniu.

Wąskich się nie remontuje

Dużym utrudnieniem przy planowaniu szczególnie kompleksowej przebudowy, są zbyt małe szerokości niektórych dróg. Nie w każdym przypadku można wykonać taką przebudowę, ponieważ roboty muszą być wykonane według obowiązujących norm, a sama droga musi zachowywać pewne parametry, wśród których jest chociażby szerokość. A dzisiaj minimalna szerokość pasa drogowego wynosi 12 metrów. Takich przypadków jest niestety sporo i rozwiązaniem jest na przykład przejęcie od prywatnych właścicieli części działek leżących wzdłuż drogi. I choć idzie za tym pieniężna rekompensata, to wiele osób nie chce się godzić na takie rozwiązania. I też trudno się dziwić. Raz, że trzeba by zniszczyć teren przy domu ładnie zagospodarowany i pielęgnowany od lat, a z drugiej strony – niektóre budynki stoją stosunkowo blisko drogi i nikt nie chce tej drogi jeszcze bliżej okien.

– W szczególnych przypadkach możemy występować do ministra infrastruktury o zgodę na odstępstwo od warunków technicznych – tłumaczy naczelnik Fularski. – Jest to bardzo długa procedura, ale będziemy musieli z niej korzystać.

Wykaz małych inwestycji na drogach

ul. Kolejowa (destrukt asfaltowy), ul. Strzelców (destrukt asfaltowy), ul. Armii Krajowej (gruntówka), ul. Chopina (chodnik), ul. Chłopickiego (droga), ul. Dziewina (chodnik), ul. Zawiszy Czarnego (parking, chodnik), ul. Paderewskiego (chodnik), ul. Męczenników Oświęcimskich (chodnik), ul. Zawiszy Czarnego (parking), ul. Prusa (chodnik), ul. Browarna (chodnik, jezdnia), ul. Zakopiańska (chodnik po obu stronach), ul. Baczyńskiego (chodnik po obu stronach), ul. Westerplatte (chodnik po obu stronach), ul. Podwale (chodnik), ul. Żabikowska (chodnik), ul. Ściegiennego (chodnik), pl. Przyjaźni (chodnik), ul. Bema (droga).

Andrzej Buczyński