Niepokój na Placu Przyjaźni

0
1038
reklama
Właściciele sklepów i punktów handlowych przy placu Przyjaźni są zaniepokojeni. Gruchnęła wieść, że po remoncie jednej strony chodnika nie będzie można już parkować w tym miejscu samochodów.
W ratuszu zaprzeczają, że po remoncie będzie obowiązywać w tym miejscu zakaz parkowania. Zakaz będzie obowiązywać jedynie na czas remontu, który potrwa do końca września. Po przebudowie będzie obniżony krawężnik, co wręcz ułatwi parkowanie, bo do tej pory niektórzy mieli z tym kłopoty.Temat placu Przyjaźni wraca co jakiś czas. Są zwolennicy całkowitego zamknięcia placu dla ruchu kołowego, inni uważają, że wszystko powinno zostać tak, jak obecnie – szczególnie właściciele sklepów i punktów usługowych, którzy muszą dowieźć towar. Jest jeszcze jedno rozwiązanie, które przynajmniej częściowo mogłoby pogodzić interesy właścicieli sklepów i punktów usługowych oraz wizje niektórych mieszkańców, którzy widzieliby zamknięcie placu dla ruchu.Przykładem mogą być niektóre miasta tuż za zachodnia granicą, gdzie place wyłożone są kostką granitową na jednym poziomie. Nie ma klasycznej jezdni. Kostką w innym kolorze wyznaczony jest pas ruchu dla samochodów i miejsca parkingowe.

Paweł Skrzypczyński