Chłód na dworze, żar w sercach. Zbiórka dla chorej Kingi z Żar powiodła się

0
205
reklama

Żarskie Stowarzyszenie „Tobie i Miastu” już po raz ósmy zorganizowało zbiórkę pieniędzy na leczenie i rehabilitację  chorego dziecka z naszego miasta.

W tym roku żaranie pomogli Kindze Marciniak. Mieszkańcy naszego miasta okazali się hojni. Pobito kolejny rekord. Około osiemdziesięciu zaangażowanych w akcję wolontariuszy zebrało kwotę 22 900 zł i 72 Euro. Kwesta odbyła się 1 listopada  na cmentarzu w Żarach przy ul. Szpitalnej oraz w Kunicach.

-Najcenniejszą nagrodą dla dzielnych i odważnych wolontariuszy jest ogromna wdzięczność obdarowanych. Tutaj należy także pokłonić się nisko rodzicom wolontariuszy, którzy dowozili dzieci mimo dżdżystej i zimnej aury. Jest to owoc właściwego wychowania do wrażliwości i bardzo cennych postaw społecznych przyszłych pokoleń. Dziękujemy wszystkim za dobroć serca i życzliwość – a szczególnie naszym wolontariuszom! – mówi pan Wiesław Leńczuk, opiekun Szkolnego Koła Caritas z żarskiej Dwójki.

Jeżeli ktoś jeszcze chciałby pomóc chorej Kindze, może to zrobić wpłacając pieniążki na konto:

DOLNOŚLĄSKIEJ FUNDACJI ROZWOJU OCHRONY ZDROWIA

Bank Pekao SA I Oddział we Wrocławiu 45 1240 1994 1111 0000 2495 6839, tytuł „DZIUBEK”.

Organizatorzy kwesty oraz rodzina Kingi bardzo dziękują za udzielone wsparcie.

Kinga Marciniak choruje na mózgowe porażenie dziecięce. Urodziła się jako wcześniak w siódmym miesiącu, ważąc zaledwie kilogram. Chorobę zdiagnozowano już w pierwszym roku życia. Dziś dziewczynka ma 13 lat i jest uczennicą czwartej klasy Szkoły Specjalnej w Żarach. Mózgowe porażenie dziecięce u Kingi objawia się niedowładem czterokończynowym, znaczną wadą wymowy, niepełnosprawnością intelektualną w stopniu umiarkowanym, padaczką oraz wadą wzroku. Kinga cierpi na wzmożone napięcie mięśniowe, nie chodzi i nie mówi. W tym roku przeszła operację odbarczenia mięśni biodrowo-lędźwiowych oraz wydłużenia ścięgien Achillesa.  Obecnie Kinga przebywa pod opieką wielu specjalistów: neurologa, ortopedy, okulisty, rehabilitanta. Dziecięce porażenie mózgowe to nieuleczalna choroba. Jedynym lekarstwem jest kompleksowa rehabilitacja, która jest bardzo kosztowna.                                                                                                       MK