Dwustu na trzysta, jubileuszowy parkrun

0
402
100 parkrunów wcześniej - a wydaje się, że to było wczoraj
reklama

Sport Żary | Sobota, godzina 9.00. W Zielonym Lesie startuje pięciokilometrowy żarski parkrun. I tak co tydzień, przez cały rok. Bez względu na pogodę. Czy mróz, czy upał, czy deszcz, czy śnieg. Pierwszy parkrun w Żarach zorganizowano 14 września 2013 roku.

To już prawie sześć lat. Przez cały ten okres, bieg odwoływany był trzy razy – 25 stycznia 2015 roku, 25 lipca 2015 roku i 23 września 2017 roku. Natomiast 25 czerwca 2016 roku wyjątkowo bieg wystartował o godz. 11.00. W żarskich parkrunach wzięło udział dotychczas 1533 uczestników reprezentujących 117 klubów biegowych. Każdy z nich zaliczył średnio nieco ponad 15 biegów. W Żarach najwięcej biegów ma na koncie Paweł Motyl, aż 270. Największa dotychczasowa frekwencja to 281 uczestników. Trzysetny bieg ukończyły 203 osoby. Parkrun jest bezpłatny, nie wykupuje się tu żadnych pakietów startowych. Wystarczy przyjść i przyłączyć się do biegających. Po zarejestrowaniu się na stronie www.parkrun.pl można obserwować swoje wyniki. Bardzo często widać tu biegaczy z zagranicy, głównie Anglików. Przyjeżdżają specjalnie po to, by zaliczyć bieg w Żarach. Bardzo ważnym elementem całej imprezy są wolontariusze dbający o sprawną organizację każdego biegu. Parkrun to nie wyścigi. Każdy biegnie swoim tempem, na jakie tylko ma ochotę. Czasy są jednak mierzone. Średni uzyskany czas na żarskiej trasie wynosi 28 minut i 28 sekund. Najlepszym do tej pory rezultatem może się pochwalić Marek Skorupa, który podczas pierwszej edycji parkrunu przybiegł na metę z czasem 15:38. Wśród kobiet rekordzistką jest Wioletta Oleksyk z wynikiem 19:34. Pierwsza dziesiątka jubileuszowej edycji żarskiego biegu wygląda następująco: Marcin Piotrowski (18:53), Maciej Kempa (19:02), Mirosław Wolak z nową życiówką 19:19, Marcin Lidtke (19:26), Julian Oleksyk (19:50), Filip Ratman (19:59) Krzysztof Czerski (20:35), Radosław Skręta (20:39), Artur Przybysz (20:42) i Artur Stężycki (20:46). Najszybsza wśród pań była Joanna Saniuk, która rezultatem 22:45 poprawiła swoją dotychczasową życiówkę.

Andrzej Buczyński

PODZIEL SIĘ