A może książka…

149

Nie pamiętam czy wspominałam, ale pewnie tak, że po niektórych pisarzy, bądź niektóre książki sięgam długo po tym, jak zostały wydane. Moja przyjaciółka czyta, gdy jeszcze nakład jest gorący. Dlatego ja mam łatwiej, bo ona mi poleci, co mam czytać. A nierzadko pożyczy z własnej, prywatnej biblioteczki. Jestem za nią jakieś 2859 książek, więc nie martwię się, że nie będę miała co czytać. Obecnie kolejka jest dość spora, tylko czasu brakuje. Ale wkrótce wieczory będą dłuższe, to nadrobię z pewnością zaległości literackie.
Są plusy mojej praktyki polegającej na tym, że czytam „stare” książki i nie czekam w kolejce na tomy, bo one zawsze są dostępne, czekają jakby na mnie. Kończę część i pędzę po kolejną mając pewność, że stoi na regale. Bez zbędnych nerwów. Bez rezerwowania. Bez oczekiwania.

Tyle tytułem wprowadzenia, bo pora na serię książek, którą dziś chcę polecić absolutnie – z Chyłką Remigiusza Mroza. Przeczytałam od pierwszej, po ostatnią, bo inaczej się nie da. No, może ktoś poprzestał na nie ostatnim tomie, ale wątpię, że zrobiło tak wielu. Mróz raczej wciąga, uzależnia. Ma na to sposób. Każdą część kończy tak, że czytelnik jest wściekle ciekaw, co zaserwuje w kolejnej.

Gdy pisarz decyduje się na „tomowanie” swojej twórczości, to ma w zamyśle rozwój wydarzeń głównych bohaterów. W tym przypadku jest to tytułowa Joanna Chyłka – pani adwokat, która wygrywa sprawy niemożliwe do wygrania i Zordon – jej aplikant. Różnica wieku dość spora. Zupełnie odmienne charaktery, ale razem tworzą niezły duet.

Niesamowita jest ich relacja, która rozwija się w miarę przeczytanych stron. Nie należy jednak doszukiwać się ognistego romansu, bo takowego nie będzie. No może ciut, ale nie powiem, kto z kim. O miłości tu piszę, bo chciałam zgrabnie nawiązać i podzielić się z Wami refleksją. Moja przyjaciółka trafnie stwierdziła, że Remigiusz Mróz o całowaniu pisać nie potrafi. Dotyczy to również scen łóżkowych. Ale to tak zupełnie na marginesie…

Według mnie, każda z części to przede wszystkim dobry pomysł Mroza na ciekawy wątek kryminalny. To również bezwzględny świat prawniczych manipulacji, intryg i oszustw. To wreszcie dramaty ludzi, którzy w tym okrutnym środowisku płacą olbrzymią cenę.
Czytajcie chyłkowe opowieści, zaczynając od Kasacji a kończąc na Oskarżeniu.
Powstał serial na podstawie książek Remigiusza Mroza. Obejrzałam dwa odcinki, z ciekawości, czy aktorzy pasują do granych przez siebie postaci. Dobrani wyśmienicie. M.